Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
    » » Twórcze miejsca, twórczy ludzie
    Twórcze miejsca, twórczy ludzie
    Super promocja

    Twórcze miejsca, twórczy ludzie

    Twórcze miejsca, twórczy ludzie
    Średnia ocena (5/5):
    Średnia ocena 5/5
    (głosów 1)

    Koszt wysyłki: od 7,20 zł Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Przesyłka pocztowa priorytetowa - 7,20 zł
    Kurier - 40,00 zł
    Odbiór osobisty - 0,00 zł

    Cena: 24,00 zł

    Cena poprzednia: 30,00 zł

    Ilość: szt.
    Dodaj do koszyka

    dodaj do schowka

    • Opis produktu
    • Recenzje produktu (1)
    Miejsca twórcze to połączenie przestrzeni, twórczych talentów i gospodarki. Badacze poszukują odpowiedzi na pytanie co decyduje o rozwoju takich miejsc. Niniejsza publikacja pod redakcją prof. Aleksandra Surdeja jest właśnie takim poszukiwaniem. Poszczególne artykuły przedstawiają różne koncepcje kształtowania się twórczości. W naszym przekonaniu muzea mogą i powinny być również miejscami pracy twórczej, która w mecenacie państwa nad kulturą nie jest zarezerwowana tylko dla artystów. Przedsiębiorczość i kreatywność muzealników powinna być rozwijana i temu, między innymi, służyć ma program Akademia Zarządzania Muzeum, z którego środków sfinansowane zostało wydanie tej publikacji.

    Twórcze miejsca, twórczy ludzie. Akademia Genius Loci w przestrzeni dziedzictwa wilanowskiego, red. Aleksander Surdej, stron 186, Warszawa 2011, ISBN: 978-83-60959-86-2
    Autor recenzji: Konrad Kunc Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 21-03-2013
    ,, Twórcze miejsca, Twórczy ludzie”... wyd. Muzeum Pałac w Wilanowie, Warszawa 2011 red. Aleksander Surdej Jerzy Mikułowski Anna Karwińska Jan Brzozowski Michał Drozdek Każdy z nas niejednokrotnie zastanawiał się, czy sztuka jest komukolwiek potrzebna. Czy to tylko elitarna rozrywka i wyszukane hobby, czy też egalitarne medium, niezbędne do poprawnego funkcjonowania świata. Przyjmując wspomniane rozgraniczenie ludzie dzielą się na dwie grupy. Obawiam się, że obecnie przeważa środowisko, które z kpiną w głosie wypowiada się na temat istotnego wpływu wartości twórczych na społeczeństwo. Publikacja ''Twórcze miejsca, twórczy ludzie'' opowiada się zdecydowanie po stronie zwolenników kultury. Przywołując przykłady sukcesu kooperacji kultury i ekonomii z pewnością przekona niedowiarków, co do słuszności prymatu dziedzictwa kulturowego. Książka stanowi zbiór esejów, analiz traktujących o powiązaniach i influencji między światem sztuki, kultury a dynamiką rozwoju gospodarczego i ekonomicznego. Praca powstała pod redakcją Aleksandra Surdeja i została opatrzona jego wstępem. Głos w sprawie ,, twórczych miejsc'' zabrali wybitni przedstawiciele głównie z dziedziny socjologii, socjologii kultury oraz ekonomii. Anna Karwińska, Aleksander Surdej,Jerzy Mikułowski, Jan Brzozowski oraz Michał Drozdek opierając się na swoich zawodowych doświadczeniach i analizując badania innych naukowców starali się ukazać czynniki wpływające na rozwój miejsc kreatywnych i twórczości. Pozycja jest zapisem jednej z konferencji w ramach programu Akademia Zarządzania Muzeum, projektu stworzonego z inicjatywy Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, realizowanego w 2011 roku przez Muzeum Pałac w Wilanowie. Inicjatywa skierowana jest do instytucji wpisanych do Państwowego Rejestru Muzeów i ma na celu zwiększenie zdolności twórczych i zarządczych pracowników polskich muzeów. Książka składa się z pięciu rozdziałów, z których każdy porusza inny aspekt w kreowaniu innowacyjnych przestrzeni. W publikacji główny nacisk został położony na przedstawienie procesów i zwrócenie uwagi na ścisłe powiązania między mechanizmami kulturowymi a gospodarką. Autorom przyświecała idea genius loci- idea miejsca natchnionego, ducha opiekuńczego sprawiającego, że dana przestrzeń jest jedna jedyna i niepowtarzalna. Co prawda naukowcy nie pokładali nadziei w magicznym demonie a próbowali znaleźć sposoby na stworzenie unikalnego miejsca siłami i środkami ludzkimi. Genius loci... w przestrzeni miejskiej. Przytaczany wielokrotnie na łamach książki przykład Krakowa ukazuje ambiwalencję w zarządzaniu przestrzenią publiczną miasta. Docenione zostały starania władz miejskich, jak i prywatnych inicjatorów nad promocją wszelkiego rodzaju przedsięwzięć na pograniczu rozrywki- kultury z dużą dozą regionalnej tradycji. Jednocześnie zwrócono uwagę na brak poprawnych rozwiązań w komunikacji miejskiej, uporządkowaniu urbanistycznym i w działaniach na rzecz środowiska lokalnego. Te niby niepozorne niedopatrzenia w dużym stopniu hamują rozwój gospodarki i osiedlania się nowych mieszkańców. Z drugiej strony na szczególna uwagę zasługuje praktycznie całoroczne wykorzystanie krakowskiego rynku głównego do jego pierwotnych celi, tj. cykliczne organizowanie okazjonalnych, tematycznych jarmarków, na których swoje wyroby, swoją twórczość mogą zaprezentować lokalni rzemieślnicy. Również osadzenie promocji w historii i tradycji miasta Kraka daje duże możliwości w kreowaniu przyjaznego wizerunku a co za tym idzie zwiększa ruch turystyczny. Budowa marketingu narracyjnego na bazie mitów i przekazów legendarnych takich jak Smok Wawelski, Bazyliszek jest najlepszym sposobem na promocję. W publikacji został poruszony bardzo ważny temat sięgania do lokalnych korzeni. Była stolica Polski, jak i przykłady miast Włoskich, Hiszpańskich, Francuskich, które garściami czerpią z przekazywanych z pokolenia na pokolenie zwyczajów pokazują jak regionalizm może być (w przypadku prowincji) jedynym atutem turystycznym, lub w większych ośrodkach, wartościową alternatywą dla globalizacyjnej kultury. Autorzy sugerują, aby na siłę nie szukać rozwiązań zaczerpniętych z uniwersalnego kodu kulturowego, tylko w innowacyjny sposób przedstawić przeszłość. Współczesny widz jest zupełnie innym odbiorcą, niż też sprzed zaledwie 20 lat. Potrzebuje on silniejszych doznań, doświadczeń które przemówią do niego bezpośrednio. Nie zainteresuje się skansenem, w którym jedyna atrakcją są stare chałupy. Lepszą alternatywą dla zwiedzającego byłaby interakcja z otoczeniem, przeszłość powinna stać się jego rzeczywistością na te kilka chwil wizyty. Historia musi szukać nowych form przekazu, być przedstawiona w sposób atrakcyjny, kreatywny. Najlepszą receptą jest kierowanie się w myśl zasady, że ,,dzisiejsza klasyka to jutrzejsza innowacja!''. Powinniśmy twórczo czerpać z tradycji i wszelkie regionalizmy ubierać w kostium przystępny dla nowoczesnego, wymagającego i ciągle zmieniającego się odbiorcy. Czerpanie z tradycji nie powinno być uporczywym trzymaniem się przeszłości. Wokół staromiejskiego kośćca należy tworzyć przestrzenie sprzyjające do rozwoju ekonomicznego regionu. Budowa bazy biur, hoteli, węzłów komunikacyjnych i ośrodków rozrywki. Przykładem jest m.in. realizacja projektu budowy nowego miasta w Krakowie zlokalizowanego w odległości zaledwie kilkuset metrów od historycznej tkanki miasta. W tym miejscu należy poruszyć temat rewitalizacji opuszczonych i zdegradowanych przestrzeni miejskich. Nowe Miasto w Krakowie powstało na terenach zaniedbanych, pokolejowych. Szczegółowo opisano przykład nowojorskiego Manhattanu, gdzie opuszczone i niszczejące zabudowania postindustrialne w wieloetapowym procesie przeszły drogę od czarnej dziury miejskiej do najdroższych luksusowych dzielnic metropolii. To wszystko za sprawą bohemy artystycznej, która korzystając z taniego wynajmu i olbrzymich wnętrz z idealnych oświetleniem przenosiła do fabrycznych hal swoje pracownie i mieszkania. Wokół nich zaczęła się tworzyć specyficzna społeczność artystów, fascynatów sztuki i marszandów. Ceny lokali stopniowo rosły, zaniedbane dotąd budynki przechodziły spektakularne metamorfozy w modne postindustrialne lofty a struktura społeczna mieszkańców uległa zmianie. Skromie żyjący artyści zostali wypchnięci przez nowobogackich snobów. Zakątek tętniący życiem twórczym przeistoczył się w luksusową, biznesową dzielnicę. Sytuacja ta idealnie obrazuje olbrzymi wpływ i impuls który daje sztuka, twórczość, kreatywność do rozwoju i zmiany. Deindustrializacja obszarów stanowi problem w większości miast na świecie. Jedynym sensownym rozwiązaniem wydaje się przekształcanie kapitału kulturowego tam zaszczepionego w kapitał ekonomiczny. Podobne mechanizmy z całą pewnością przeniesione na polski grunt odniosłyby sukces. W naszym postkomunistycznym kraju, nie brakuje przestrzeni opuszczonych i nie mających nadziei na lepsze czasy, tak więc warto poświecić trochę czasu i energii na tchnięcie w nie nowego twórczego ducha. Redefinicja znaczenia i funkcji poprzemysłowych molochów w centrach miast poprzez ,,znakowanie'' ich kapitałem kulturowym z pewnością zmieniłoby sytuację wielu społeczności w skali lokalnej jak i krajowej. W książce niestety pominięto tak istotną w skali kraju kwestie refunkcjonalizacji obszarów wiejskich ( głównie opuszczone po 89' PGR-y). Polska prowincja po okresie komunistycznej prosperity straciła impuls gospodarczy, zyskała jedynie wysoką skalę bezrobocia i nieużytki nastręczające problemów samorządom. Nikt jeszcze nie wymyślił realnego planu na pobudzenie rozwoju i stymulację środowiska wiejskiego i małomiasteczkowego. W publikacji starano się poruszyć zagadnienie wpływu pierwiastka ludzkiego na funkcjonowanie środowiska. Zasygnalizowano wpływ diaspor społecznych na kształtowanie i ewolucję przestrzeni kulturowej danego miejsca. Ludzie zostali podzieleni na przybyszy, którzy w nowym miejscu próbują się zaangażować w życie lokalne i takich, którzy nie wnoszą nic nowego. Dzięki mieszaniu się kultur i zwyczajów powstaje niezwykła przestrzeń sprzyjająca kreowaniu nowych inicjatyw. Atmosfera wzajemnej tolerancji pobudza do twórczego fermentu. W książce przeanalizowane są mechanizmy konsumpcyjne społeczeństwa. Do roli produktu sprowadzona została również kultura, która w obecnych czasach jest warta tyle ile chętny jest za nią zapłacić widz. Szalenie ważnym impulsem do rozwoju miast jest osiedlanie się w nich tak zwanej klasy twórczej, która stanowi zaledwie 30% naszego społeczeństwa, jednak jest główną siłą napędową rozwoju ekonomicznego. Na podstawie badań Richarda Florida przedstawiono specyfikę i strukturę tej niezwykle dynamicznej grupy. Klasa kreatywna osiedla się w miejscach charakteryzujących się zasadą ,, trzech T'': technologią, talentem, tolerancją. Aby miał miejsce impuls stymulujący niezbędna jest ,, moralna temperatura miejsca'', która jest wypadkową pozytywnych postaw i działań. Tolerancja i otwartość na różnorodność jest podstawą do twórczego rozwoju. Heterogeniczność społeczeństwa, na płaszczyźnie wykształcenia, kierunku zainteresowań jak i obyczajowej, jest kluczem do sukcesu. Podsumowując rozważania na temat klasy twórczej warto przytoczyć tak zwany kreatywny etos: indywidualizm, różnorodność, kompetencje, kreatywność. Pomimo niedużej objętości książki ( 186 s.) na jej stronicach zostały zawarte najważniejsze aspekty życia kulturalno- społecznego, aktywatory i stymulanty do jego wzrostu. Opisane powyżej zagadnienia są zaledwie wzmianką na temat pełnej treści pozycji. Autorzy rozdziałów podeszli w sposób profesjonalny do opisania wybranych zagadnień,opierając się na spostrzeżeniach innych autorytetów jak i przytaczając wiele obrazowych przykładów. Wiele tematów nie zostało do końca wyczerpanych, jednak to zdecydowana zaleta, publikacja nie daje nam gotowych rozwiązań na osiągnięcie sukcesu, tylko skłania nas do twórczego myślenia. Lektura pobudza w nas inwencję, stanowi potężną inspirację,materiał do przemyśleń i bazę pod budowę naszych własnych innowacyjnych rozwiązań w dziedzinie ,, twórczych miejsc i twórczych ludzi'' Tajemnica publikacji tkwi w jej uniwersalności, przeznaczona jest zarazem dla decydentów z jednostek budżetowych, jak i lokalnych społeczników oraz ludzi zainteresowanych procesami socjologicznymi. Pozycja pokazuje nam zupełnie nowe spojrzenie i innowacyjne rozwiązania w dziedzinie pobudzania rozwoju miast, lokalnych społeczności, instytucji kultury, oraz własnej osoby. Inspiracje do działania może w niej znaleźć dyrektor muzeum, szukający pomysłów na przyciągnięcie i zainteresowanie turystów danym obiektem. Burmistrzowie miast i planiści z zaciekawieniem poznają wzorcowe realizacje z najdalszych zakątków globu. Natomiast kreatywny człowiek pozna sposoby na ujście swojej twórczości i zobaczy mnogość perspektyw, które proponuje mu nowoczesny świat. Świat, który za sprawą poszanowania różnych kultur, odkrycia prawdziwego potencjału kapitału kulturowego, oraz co najważniejsze docenienia jednostki ludzkiej znalazł drogę do prawdziwego sukcesu. Kunc Konrad
    Napisz recenzję

    Oprogramowanie sklepu shopGold.pl