Koszyk Twój koszyk jest pusty ...
    » » Tatarskie ziele w cukrze, czyli staropolskie słodycze
    Tatarskie ziele w cukrze, czyli staropolskie słodycze

    Tatarskie ziele w cukrze, czyli staropolskie słodycze

    Tatarskie ziele w cukrze, czyli staropolskie słodycze
    Średnia ocena (5/5):
    Średnia ocena 5/5
    (głosów 1)

    Koszt wysyłki: od 7,20 zł Dostępne formy wysyłki dla oglądanego produktu:Przesyłka pocztowa priorytetowa - 7,20 zł
    Kurier - 40,00 zł
    Odbiór osobisty - 0,00 zł

    Cena: 25,00 zł

    Ilość: szt.
    Dodaj do koszyka

    dodaj do schowka

    • Opis produktu
    • Recenzje produktu (1)
    Sredniowieczne upodobanie do pieprzu doprowadziło do przypadkowego odkrycia Ameryki. Głęboka zmiana europejskich gustów kulinarnych, detronizacja pieprzu i zastąpienie go przez cukier stworzyły Nowy Świat. Nie wierzycie? To poczytajcie!
    Dawno, dawno temu, pewna pani krzyczała na swojego męża... W Źonie modnej Ignacego Krasickiego elegancka dama z pasją zaatakowała staroświeckie upodobania swego męża-prowincjusza. Przedmiotem kpin stały się zwłaszcza jego ulubione słodycze. Dlaczego do tej kłótni doszło, o co w niej chodziło i jak to naprawdę było, a także jak przyrządzić tytułowy tatarak w cukrze, pasztet z migdałów i marcepan z piany cukrowej - tego i wiele więcej dowie się Czytelnik z książki o staropolskich słodyczach.
    To kolejna pozycja z serii Silva rerum poświęconej popularyzacji wiedzy o kulturze staropolskiej.

    Tatarskie ziele w cukrze czyli staropolskie słodycze, Jarosław Dumanowski, Warszawa 2010, 92 s., ilustracje graficzne, oprawa twarda, ISBN 978-83-60959-22-0
    Autor recenzji: Natalia Szrama Ocena produktu: Ocena produktu 5/5 Data napisania recenzji: 16-04-2013
    „Tatarskie ziele w cukrze czyli staropolskie słodycze” to ciekawy pomysł na książkę, która oprócz krótkiej acz w przyjemny sposób napisanej historii łakoci w Polsce XVI-XVIII wieku, zawiera także staropolskie przepisy, z zachowaniem nazewnictwa, dzięki czemu czuje się klimat ówczesnej wtedy kuchni. Miłym ukłonem w stronę czytelników-smakoszy jest także wypróbowanie owych przepisów w naszych czasach, z niewielkimi modyfikacjami, przez pomocnika pani Magdy Gessler, która wiedzie prym w przyrządzaniu potraw w sposób przestępny lecz intrygujący dla podniebienia. I tak czytelnik wiedziony jest poprzez satyrę Krasickiego „Żona modna” ku konwersacji o gustach, jakie panowały w epoce baroku, a które wraz z wkroczeniem cukru na salony, ku jego krytyce. Można by rzec, że o gustach się nie dyskutuje czy też są gusta i guściki, jednakże pełna analiza utworu, wskazuje na pewną pobłażliwość w tej kwestii. Tatarskie ziele w cukrze, kmin kandyzowany czy imbir chiński w miodzie brzmią egzotycznie jednakże to była niemalże codzienność możnowładców i szlachty w epoce baroku. Uwielbiano łączyć przeciwstawne smaki jak kwaśne ze słodkim czy ostre ze słodyczą a samo pojęcie „słodyczy” w naszym dzisiejszym rozumieniu, nie istniało. Początkowo nie wiedziano co począć z cukrem i zaczęto używać go jak soli, słodząc nawet ryby. Z czasem odkrywano coraz więcej zalet i na coraz więcej sobie pozwalając w kwestii kulinariów. I tutaj dochodzimy do krytyki wymienionych wcześniej specjałów jako rzeczy w złym tonie, przestarzałych i źle widzianych na stołach wchodzących w epokę oświecenia szlachty. Wtedy to też pojęcie słodkości wytężyło się do bardziej znanych nam smaków, zaczęto wydobywać subtelną słodycz z cukru wymyślając coraz to zmyślniejsze przepisy na biszkopty, torty czy ciasta. Wtedy to też powstały pierwsze polskie książki kucharskie, z początku niewiele miejsca poświęcając łakociom jednakże w dobie oświecenia odzyskały one należne sobie miejsce i zaczęły być traktowane osobno, jako oddzielna kategoria kulinarna. Z czasem gdy na rynkach cukier był bardziej dostępny i w atrakcyjniejszej cenie, używano go już na potęgę, dodając do wszystkiego, do tego stopnia, że nawet kawa była raczej cukrem nasiąkniętym jej odrobiną. „Tatarskie ziele w cukrze czyli staropolskie słodycze” jest historią, która warto znać gdyż w dzisiejszych czasach rola cukru jest równie ważna co wtedy. Ważna o tyle, że dowiadujemy się o gustach naszych przodków i możemy prześledzić jego zmienność na tle epok i zauważyć, że wszystko co dobre (i słodkie!) znów do nas wraca na wiele odmiennych sposobów, wcale nie ulegając przestarzeniu a wręcz wracając do łask.
    Napisz recenzję

    Oprogramowanie sklepu shopGold.pl